National Geographic 4/2026
Wydanie pojedyncze
Ponad tysiąc lat po zatonięciu u wybrzeży chorwackiej wyspy Mljet bizantyjskiego statku archeolodzy odkryli jego wrak z niezwykłym ładunkiem. Datowana na pierwszą połowę VIII w. jednostka spoczywa na głębokości ok. 40 m. Badania rozpoczęte w 2014 r. przez zespół Chorwackiego Instytutu Konserwacji Zabytków początkowo miały charakter rozpoznawczy. Naukowcy spodziewali się odnaleźć pozostałości typowego statku kupieckiego przewożącego ładunek przeznaczony na handel: amfory z winem, oliwą czy sosem rybnym. Szybko jednak okazało się, że wrak kryje znacznie cenniejsze i bardziej zagadkowe artefakty.
Wśród wydobytych przedmiotów znalazły się m.in. liczne złote precjoza i monety z konstantynopolitańskiej mennicy. Wrak stał się swoistą kapsułą czasu pozwalającą zajrzeć w realia życia wczesnośredniowiecznych marynarzy i pasażerów ze wschodniej części basenu Morza Śródziemnego. O tym niecodziennym odkryciu pisze dla nas Roff Smith w materiale Złoty skarb Adriatyku.
Polecam także reportaż historyczny o Gdyni obchodzącej stulecie swojej miejskości. Pokazuje on jasne i ciemne strony niezwykłego sukcesu, jakim dla międzywojennej Polski była budowa nowego miasta i portu. Godne polecenia są także artykułu o morświnie z Morza Północnego, jedynym waleniu występującym także w Bałtyku, oraz o Abu Zabi, gdzie w rekordowym czasie zorganizowano muzeum historii naturalnej.
Życzę przyjemnej lektury.
Łukasz Załuski