Kultowy.pl
Znajdź...
Nowość

National Geographic Extra (Bookazine Traveler) 3/2026

SKU: NGE2603

Wydanie pojedyncze

29.99 zł / szt.

Wybierz ilość:
+
Oficjalny sklep wydawnictwa Burda Media Polska Oficjalny sklep wydawnictwa Burda Media Polska
Atrakcyjne oferty specjalne Atrakcyjne oferty specjalne
Oficjalny sklep wydawnictwa Burda Media Polska Oficjalny sklep wydawnictwa Burda Media Polska
Atrakcyjne oferty specjalne Atrakcyjne oferty specjalne

Po co ci to – często pyta głos w mojej głowie, gdy bosymi stopami dotykam zimnej podłogi w schronisku. Przecież mogłam leżeć gdzieś na plaży w jakimś ciepłym resorcie i leniuchować. Jednak kwadrans później, gdy rześkie górskie powietrze rozpiera moje płuca, ten sam głos milknie. Bo gdy poranna mgła niczym kurtyna unosi się nad doliną, odsłaniając monumentalne poszarpane szczyty Dolomitów, a pierwsze promienie słońca barwią skały na nierealny różowy kolor, pojawia się odpowiedź. Właśnie tutaj, w takich okolicznościach natury, czuję się naprawdę szczęśliwa. Nie zostaliśmy stworzeni do siedzenia, potrzebę ruchu mamy w genach i ten gen co jakiś czas wzywa mnie na szlak. Stąd w tym wydaniu Travelera proponujemy Wam to, co sami uważamy za jeden z najbardziej wartościowych sposobów spędzania wolnego czasu. To przygoda na najpiękniejszych szlakach trekkingowych Europy. Zabieramy Was na Maderę, która jest niczym ogród pływający po Atlantyku. Jej jednym z najcenniejszych skarbów są lewady,
XIX-wieczne kamienne kanały nawadniające, które zawiodą nas do świata fantasy, gdzie roślinność pamięta jeszcze czasy sprzed epoki lodowcowej. Jeśli Madera jest medytacją w zieleni, Ścieżka Króla (Caminito del Rey) w hiszpańskim wąwozie El Chorro to czysta adrenalina, dosłownie spacer nad przepaścią. Islandia z kolei to jak inna planeta. Mój mózg miał problem z przetworzeniem tamtejszej dawki piękna. Setek wodospadów, szmaragdowo-fioletowych łąk, gór w kolorze tęczy czy czarnych plaż migocących lodowymi diamentami. Mimo upływu czasu wciąż to pamiętam. A wspomnienia o deszczu, błocie, zimnie i zmęczeniu się wykasowały. Cieszę się, że jak wynika ze statystyk, coraz więcej z nas docenia ten rodzaj aktywności, dlatego życzę Wam wielu niezapomnianych chwil na szlaku.