Focus Śledczy 2/2021
<p>Pod koniec lat 50. XX wieku świat staje u progu najgroźniejszego konfliktu w historii. Kiedy w roku 1959 Fidel Castro przejmuje władzę na Kubie, a wpływy Związku Radzieckiego niebezpiecznie blisko zbliżają się do wschodniego wybrzeża Stanów Zjednoczonych, wydaje się, że ostateczna konfrontacja jest nieunikniona. I rzeczywiście, do pierwszego starcia dochodzi późnym latem 1960 r. Na Stadio Olimpico w Rzymie mierzą się ze sobą sportowcy dwóch świeżo ukształtowanych globalnych bloków. Sport i polityka właściwie zawsze szły w parze. Od kiedy atleci rywalizują z flagami na piersiach, konfrontują się nie tylko ze sobą, ale przede wszystkim z przedstawicielami innych narodów. W tym samym czasie, gdy relacje między Moskwą a Waszyngtonem osiągnęły najniższe temperatury w historii, w Rzymie dzień po dniu w szranki stawali amerykańscy i radzieccy sportowcy. Trwającą dwa tygodnie jawną rywalizację wygrali reprezentacji ZSRR. Do tego kraju trafiły aż 103 medale, a Amerykanie wywalczyli stanęli na podium 71 razy. Sowieci wygrali jednak jeszcze jedną potyczkę. Jak wynika z odtajnionych 5 lat temu dokumentów, olimpijczycy walczyli nie tylko na sportowych arenach. W pełnej konfidencji uczestniczyli w starciu wywiadów. W ramach jednej z operacji CIA amerykański lekkoatleta David Sime otrzymał misję zwerbowania ukraińskiego skoczka w dal Igora Ter-Owanesiana i za jego pomocą wzniecenie emocji antyradzieckich wśród Ukraińców. Ter-Owanesian na układ nie poszedł, a cała operacja zakończyła się niepowodzeniem. Każde z kolejnych siedmiu zimnowojennych letnich igrzysk olimpijskich były już jednak naznaczone podwójną rywalizacją Wschodu i Zachodu. O tym, jak brudny potrafi być sport, nikogo nie trzeba przekonywać. W tym wydaniu „Śledczego” przeczytasz m.in. o mafijnych mackach, które oplątały jugosłowiański futbol, o największych olimpijskich skandalach, a także o tym, jak drużyna Kazimierza Górskiego znalazła się na celowniku peerelowskiej bezpieki. Emocjonującej lektury!</p>
SKU: FOW2102